Uroczystość Narodzenia Zbawiciela była obchodzona 25 grudnia już w epoce papieża Liberiusza w 354 roku. Nie przypadkiem wybrano tę datę bardzo popularnego pogańskiego święta ludowego, kończącego obchody ku czci Saturna i w bliskości przesilenia zimowego. Było to bowiem święto Sol invictus, słońca niepokonanego, które stale na nowo jaśniało. Stało się ono zatem świętem „prawdziwego Słońca”. Narodzenie Pańskie jest momentem pojawienia się na świecie Boga, który stał się człowiekiem. Święto było celebrowane zarówno przez Kościół zachodni, jak i wschodni. Począwszy od V wieku wyobrażenie Bożego Narodzenia stało się obecne w sztuce zachodniej.
W Boże Narodzenie – drugie co do ważności święto w liturgii chrześcijańskiej – Kościół wspomina prawdę, że Bóg stał się człowiekiem. Jednorodzony i odwieczny Syn Boży przyjął ludzką naturę, aby w niej dokonać zbawienia ludzi.
W ciągu wieków wokół prawdy o wcieleniu Chrystusa toczyły się spory teologiczne oraz powstawały liczne herezje, według których Chrystus albo nie był w pełni człowiekiem, albo nie nie był Bogiem. Kościół podkreśla, że Jezus Chrystus, narodzony w Betlejem z Maryi, żony cieśli Józefa, za Cezara Augusta (który panował w latach 30 p.n.e do 14 n.e.) był prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem.
„Niezmienny w swoim Bóstwie, przyjął to, co ludzkie” – stwierdza liturgia rzymska. To samo wyraża jedna z polskich kolęd: „Bóg się rodzi, moc truchleje (…) ma granice Nieskończony”.
Rodząc się jako Dziecko Bóg stał się naprawdę Emmanuelem – Bogiem z nami, od którego nie oddziela nas żaden dystans wysokości i oddalenia. Bóg dał człowiekowi bezpośredni dostęp do dziecięcego serca, przez co stał się tak bliski, że można bez skrępowania mówić do Niego `Ty`. W ten sposób spełniła się wielokrotnie powtarzana przez proroków obietnica Boga, że przyjdzie Mesjasz, który odnowi świat i pojedna ludzi z Bogiem.
Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek, zjednoczył ziemię i niebo, nierozerwalnie pojednał człowieka z Bogiem, sprawiając, że człowiek stał się dzieckiem Boga. Dlatego w liturgii Bożego Narodzenia cytuje się słowa św. Leona Wielkiego: `Poznaj swoją godność, chrześcijaninie. Stałeś się uczestnikiem Boskiej natury, porzuć więc wyrodne obyczaje dawnego upodlenia i już do nich nie powracaj`. W Bożym Narodzeniu widoczna jest bezbronna miłość Boga, Jego pokora i dobroć. Boże Narodzenie ukazuje jak bardzo Bogu zależy na człowieku: „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swojego dał” (J 3,16).
Narodzenie Chrystusa, dokonane w ogromnym ukryciu, niemal w całkowitej „tajemnicy”, stało się świętem powszechnym, wykraczającym swoim oddziaływaniem daleko poza świat chrześcijański. Przynajmniej na kilka dni przemienia ono oblicze Ziemi przynosząc pokój, pojednanie, wzajemną życzliwość, otwartość na bliźnich. Dzięki temu została objawiona prawda o powszechnym braterstwie i godności każdego człowieka, bez względu na różnice kulturowe, rasowe, społeczne czy intelektualne. Bóg Ojciec jest wzorem wszelkiego prawdziwego ojcostwa, fizycznego i duchowego. W Polsce święto to ma charakter szczególnie rodzinny.
Uroczystość Bożego Narodzenia wywodzi swój początek z Jerozolimy, ale już w IV w. znana było także w Antiochii, Konstantynopolu, Rzymie i w Hiszpanii. Ustalił się zwyczaj, że patriarcha udawał się z Jerozolimy w procesji do Betlejem, odległego ok. 8 km i tam w Grocie Narodzenia odprawiał w nocy Mszę św., którą później nazwano „Pasterką” w nawiązaniu do ewangelicznej opowieści o pasterzach, którzy jako pierwsi oddali pokłon nowonarodzonemu Chrystusowi.
Dzień Bożego Narodzenia ustalono na 25 grudnia, kiedy to Rzymianie obchodzili święto Niezwyciężonego Słońca. Wtedy właśnie nastaje przesilenie dnia i nocy. Jest to także nawiązanie do fragmentu Ewangelii: „Dzięki serdecznej litości naszego Boga nawiedziło nas z wysoka Wschodzące Słońce” (Łk 1,78). Natomiast dopiero w VI w. mnich Dionizjusz Exiguus obliczył, że narodziny miały miejsce w 753 r. po założeniu Rzymu. Dziś wiadomo, że Dionizjusz pomylił się w obliczeniach ustalając datę o kilka lat za późno.
„Narodzenie Pańskie to Narodziny Pokoju.” Tym cytatem papież Leon ponownie przypomina jeden z głównych motywów swojego magisterium w tradycyjnej karcie przygotowanej przez Prefekturę Domu Papieskiego, na której składa swoje pierwsze życzenia bożonarodzeniowe.
Cytat pochodzi z Kazania 26 św. Leona Wielkiego, pierwszego papieża noszącego imię Leon. Okładka towarzysząca kartce prezentuje mozaikę stworzoną przez włoskiego artystę Alberto Saliettiego (1892–1961) wykonaną dla papieskiego apartamentu w 1955 roku.
Witaj, Panie Jezu dziś dla nas zrodzony,
Witaj przez nas wszystkich bardzo wytęskniony.
Witaj Słońce świata, co rozświetlasz ciemność,
Przyjdź do naszych serc, zmień naszą codzienność.
Przemień naszą słabość, pomóż być świętymi,
Otwórz nasze oczy, uczyń nas wolnymi .
Chcemy Cię dziś wielbić i dziękować Tobie,
Bo przychodzisz do nas Bóg w ludzkiej naturze.
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy serdeczne życzenia wszystkim Parafianom. Przeżywając ten wyjątkowy czas, niech Dziecię Jezus zamieszka w naszych sercach, przynosząc radość, pokój i miłość do naszych domów. Życzymy, aby te Święta były czasem głębokiej refleksji oraz radości z faktu, jak bardzo zostaliśmy przez Boga ukochani.
Niech betlejemska gwiazda rozświetla nasze życie, a radość z narodzin Zbawiciela towarzyszy nam przez cały Nowy Rok. Życzymy zdrowia, nadziei oraz siły w pokonywaniu codziennych trudności. Niech te Święta będą dla nas czasem wspólnoty i miłości, a także okazją do dzielenia się dobrem z innymi.






